Psalm 102

przez | 3 czerwca, 2022

Psalm 102

Panie, słuchaj modlitwy mojej,

a wołanie moje niech do Ciebie przyjdzie!

Nie kryj przede mną swego oblicza

w dniu utrapienia mojego!

Nakłoń ku mnie Twego ucha:

w dniu, w którym Cię wołam, szybko mnie wysłuchaj!

Dni bowiem moje jak dym znikają,

a kości moje płoną jak w ogniu.

Moje serce wysycha spalone jak trawa,

zapominam nawet o spożyciu chleba.

Od głosu mojego jęku

moje kości przywarły do skóry.

Jestem podobny do kawki na pustyni,

stałem się jak sowa w ruinach.

Czuwam i jestem jak ptak samotny na dachu.

Każdego dnia znieważają mnie moi wrogowie,

srożąc się na mnie przeklinają moim imieniem.

Albowiem jak chleb jadam popiół

i z płaczem mieszam mój napój,

na skutek oburzenia Twego i zapalczywości,

boś Ty mnie podniósł i obalił.

Dni moje są podobne do wydłużonego cienia,

a ja usycham jak trawa.

Ty zaś, o Panie, na wieki zasiadasz na tronie,

a imię Twoje [trwa] przez wszystkie pokolenia.

Powstaniesz i okażesz litość Syjonowi,

bo czas już, byś się nad nim zlitował,
.
Twoi bowiem słudzy miłują jego kamienie

i użalają się nad jego gruzami.

Narody będą się bały imienia Pańskiego,

i wszyscy królowie ziemi – Twej chwały,

bo Pan odbuduje Syjon

i ukaże się w swej chwale,

przychyli ku modlitwie opuszczonych

i nie odrzuci ich modłów.

Należy to spisać dla pokolenia, co przyjdzie,

a lud, który zostanie stworzony, niech wychwala Pana!

Bo Pan wejrzał z wysokiego przybytku swojego,

popatrzył z nieba na ziemię,

aby usłyszeć jęki pojmanych,

aby skazanych na śmierć uwolnić,

by imię Pańskie głoszono na Syjonie

i Jego chwałę w Jeruzalem,

kiedy zgromadzą się razem narody

i królestwa, by służyć Panu.

Siła moja w drodze ustała,

dni moje uległy skróceniu.

Mówię: Boże mój,

nie zabieraj mnie w połowie moich dni:

Twoje lata trwają poprzez wszystkie pokolenia.

Ty niegdyś założyłeś ziemię

i niebo jest dziełem rąk Twoich.

Przeminą one, Ty zaś pozostaniesz.

I całe one jak szata się zestarzeją:

Ty zmieniasz je jak odzienie i ulegają zmianie,

Ty zaś jesteś zawsze ten sam

i lata Twoje nie mają końca.

Synowie Twoich sług będą mogli osiąść na stałe

i potomstwo ich będzie trwało wobec Ciebie.